Nie daj się sprowokować, czyli zakupy z głową

Ubrania wcale nie muszą być takie drogie. Ceny narzucane przez światowe marki i znanych projektantów są zwyczajnie podwajane lub nawet potrajane. Spójrzmy prawdzie w oczy marki/projektanci zarabiają na nas, a my ślepo podążając za trendami bez wahania kupujemy tzw. “hity”. Czy warto inwestować, DUŻE pieniądze w ubrania?

Nie będę kłamać w mojej szafie nie brakuje ubrań, a mimo to dalej mam ochotę na zakupy i stale znajduję nowe, “fajniejsze” rzeczy. Uwielbiam od czasu do czasu odwiedzić kilka sklepów (szczególnie TK Maxx) pooglądać najnowsze trendy, poprzyglądać się ludziom, zobaczyć co wzbudza ich zainteresowanie, a na jakie rzeczy nie zwracają nawet uwagi. Na szczęście potrafię powiedzieć sobie “NIE”, kiedy wiem, że naprawdę nie potrzebuję jakiejś rzeczy np. kolejnego białego T-shirtu, czy pary niepotrzebnych butów.

Kiedyś myślałam, że warto inwestować w drogie ubrania, dzisiaj wiem już, że wystarczy mieć kilka rzeczy z tzw. “wyższej półki”, dzięki którym sprawisz, że Twój cały look będzie prezentował się na drogi. Dlaczego?  Kiedy śledzisz na bieżąco wszystkie trendy i wiesz co dzieje się w modzie danym sezonie, ochotę na zakupy masz praktycznie zawsze… Nie oszukujmy się, żeby być na bieżąco w modzie trzeba zarabiać miliony. Nikt z nas nie jest w stanie co sezon wymieniać praktycznie połowy garderoby.

99 zł za biały T-shirt? Nie, dziękuję. Produkowane w Azji casualowe bluzki nie są najwyższej jakości i pozostawiają wiele do życzenia. Ich wygląd już po pierwszym praniu bardziej odstrasza, niż zachęca do ponownego ubrania. W dodatku wystarczy jedna mała plamka, a Twój nowiutki, biały T-shirt już nigdy nie będzie taki sam. Szkoda 🙁

Poczekaj na wyprzedaże lub odwiedź inny butik, w którym sprzedawane są te same ubrania, a nóż ich ceny będą się różnić. Pewnie nie raz zdarzyło Ci się przepłacić za jakąś rzecz….to zdarza się nam wszystkim. Pamiętaj, że następnym razem warto zajrzeć do konkurencji lub odwiedzić stronę internetową danej marki. Pamiętajcie, że ceny w sieciówkach często różnią się od siebie, np. w małych miejscowościach ceny (nawet podczas wyprzedaży) będą nieco wyższe, niż w dużym mieście.

Dajcie znać, jak to wygląda u Was? Jak często robicie zakupy? Kupujecie, bo na prawdę czegoś potrzebujecie, a może wolicie spontaniczny shopping? Chętnie dowiem się jak to wygląda u Was 🙂

kurtka – Ralf Lauren | sukienka – Tissu | okulary – Alexander McQueen | botki – Vagabond | torebka – Zara

photo. Grzesiu

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.